Niedziela Wielkanocna
Po mszy św. tradycyjnie, cmentarz Górczyński. Najpierw grób córki- w maju minie 27 lat od pochówku. Nieco dalej, rodzinny grób Łucji Danielewskiej, jej prochy spoczywają obok rodziców i syna. Autorka Antyfon, tłumaczka z serbskiego i chorwackiego, poetka, związana w młodości z Kazimierą Iłłakowiczówną. Główną aleją wracam w kierunku głównej bramy.
W narożnej kwaterze spoczywają rodzice Witka Różańskiego.
Do dziś mam w pamięci historię tego nagrobka. W połowie lat osiemdziesiątych, latem spotkaliśmy się na ulicy. Witek
o tym co się wydarzyło, kto u niego był, komu coś wyszło,
kto dostał po uszach. Rozmowa zeszła na temat grobów, chwastów, i zasychającej gleby na mogiłach. Trza by postawić choć lastriko, mówię. Witek kręci głową- długo trzeba czekać, a ja już nie mogę patrzeć na glebę.
Pracowałem wtedy w kamieniarce, w dwa tygodnie nagrobek był gotowy, napis wykułem własnoręcznie, dodatkowo do obelisku, dostawiliśmy pokaźny krzyż, dodając także napis informujący, że tu spoczywa Powstaniec Wielkopolski.
Reakcja Witka była iście poetycka, w tłoku przed cmentarzem, nie zważając na społeczność rzucił dziękczynną wiąchę w swoim stylu. Potem wypiliśmy piwo rozważając zagadnienie własnego pochówku.
W latach osiemdziesiątych zajmowałem się liternictwem, płaskorzeźbą, wszystkim co można zrobić z kamienia. Moje napisy zdobią tablice pamiątkowe, poświęcone znanym Wielkopolanom, widnieją na obeliskach w Wiedniu, Berlinie. Wykuwane w języku hebrajskim, wczesny i późny gotyk, także cyrylica. Jak dotąd wiersza nie uwieczniłem w kamieniu, poza cytatami z biblii, i takie tam zachcianki wdów, i innych potomków umarlaków.
JBZ.
  • Autor notki: Jerzy Beniamin Zimny
  • 24 kwietnia 2011, 15:09:46
  • Podoba mi się!
  • Komentarze: 4

Komentarze (4)

  • Co za spacer Jerzy!Zaskoczyło mnie,że Wincenty Różański nie został pochowany do grobu rodzinnego.Iłłakowiczówną i Danielewską bardzo ceniłem.To dzięki Ille Poznań zapisał się trwale w historii polskiej literatury ."Rozstrzelano moje serce w Poznaniu" to najważniejsza fraza w powojennej twórczości Iłłakowiczówny. Wielka.

  • Witek, leży w Alei Zasłużonych na Miłostowie.
    JBZ.

  • pod wrazeniem....

  • Podoba się. Bardzo.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się