dystych ze strychem

Autor: Jerzy Beniamin Zimny, Gatunek: Poezja, Dodano: 06 lutego 2015, 12:53:34

 

Embargo na smutne wiersze, embargo na łzy

kobiety, bez cła się nie obejdzie, bez winiety.

 

A tu stukają sikorki w parapet, słoniny, słoniny

a tam wdrapują się koty, mleka, mleka, mleka.

 

Wlewam co mogę do misy, zawieszam skórki

na brzozie, bóg to widzi, bóg to widzi, czeka.

 

Nie widzę boga i nie czekam, bo sikorki i koty

zniknęły z widoku, embargo na dobrego człowieka.

 

Cło szczeka, słyszę pisk i miauczenie, embargo

na wysokie loty, zakazy chodzenia po ziemi.

 

Z ziemi ropa, z ropy palenie, z palenia popiół

na głowy, grzbiety. I na dach wielkiego świata.

 

Komentarze (5)

  • Dobre!
    PS. w 2 strofie 2 wers - brak przecinka na kńcu.

  • PS. W moim komentarzu pomyłka. Winno być: w 2 strofie 1 wers - brak przecinka na końcu.

    • ZiKo .
    • 06 lutego 2015, 13:49:18

    A końcóweczka, mistrzostwo świata. Powinni to deklamować w Środę Popielcową :)

  • prawie jak Rymkiewicz

  • Genialny! Dawno tak dobrego tekstu nie czytałem. Absolutnie genialny!

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się