Historia jednej miłości

Autor: Jerzy Beniamin Zimny, Gatunek: Poezja, Dodano: 05 czerwca 2013, 16:30:20

 

Byliśmy dziećmi w tym miasteczku,

ty klasę niżej ja o tobie zawsze mówiłem

 

ta Ryża, ta pulchna moja bułeczka, a ty o mnie

ten śmieszek w żółtym swetrze z czarną czupryną..

 

Mówiłaś to na głodzie i ja głodny byłem

oboje głodni siebie w miasteczku, aż przyszła

 

historia nie nasza i wzmogły się nurty obce,

słuch o nas w miasteczku zaginął, zniknęły

 

też napisy na murze: kocham moją bułeczkę,

miłuję czarną czuprynę, jak nikogo więcej.

 

 

Komentarze (8)

  • cały urok w prostocie, w doborze ludzkiego języka

  • nie przepadam za tego typu poezją, ale Tadeusz ma rację, prostota wygrałes ten wiersz :)

  • tak też trzeba pisać, dla ludzi przede wszystkim, zwykłych pragnących czułego słowa, teraz w tym okresie takie wklejam pisane zimą.
    JBZ

  • mi by sie przydał jednak jakiś haczyk
    ale ja zboczona jestem;)

  • JBZ - ok ale nie tylko, bo Twoja prostota nie jest łatwa nie jest "kocingiem na trawingu", z Twoim pisaniem trzeba pobyć :) ja sobie pobyłam i nadal jestem i to jest świetne i to mi pasuje :)i sorry za to "per Ty" rozpędziłam się :)

    • N. F.
    • 06 czerwca 2013, 09:16:22

    Może się podobać historia jak setki jej podobnych ale jak dla mnie za bardzo kraina łagodności. Taka funkcja zapewne ale ja szukam elementu zaskoczenia w wierszu.

  • przyznaję, nie moja bajka, jednak zgodzę się z t.s. - tekst wzrusza prostotą.

  • Mam na myśli stylizację; jakbym czytała innego autora.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się