impresja lodowa

Autor: Jerzy Beniamin Zimny, Gatunek: Poezja, Dodano: 26 lutego 2012, 17:25:58

Tarcza słońca tnie lody na jeziorze Dymaczewskim.

Jestem z ciepła, taki lizak dla wiatru. Uwiecznia

moją postać krótkim cieniem ostatnia wiązka światła.

 

Na parkingu żurawie z Rataj, kilka gąsek poprawia

makijaż, jakby były z wosku, który stygnie w inną

postać. Cud mszalny wspina się na gałązki jałowca,

 

jakby chciał odprawić moment podniesienia, z winem

i hostią z chipsów, które mam w kieszeni. Pies grzebie

w poszyciu tam gdzie wczoraj było ognisko. Wszystko

 

w przebudzeniu, i jeszcze w magicznym oku, wszystko.

 

26.02.2012

Komentarze (17)

  • Pięknie, Jerzy...

  • czasem trzeba się wykapać w liryzmie
    JBZ

  • Koniecznie. Później tak powabnie się pachnie.

  • Taki pejzaż, trochę zabawny, trochę niepoważny, bez ckliwości, a jedynie ze słońcem bardzo mi się podoba

  • Mnie się też podobało

  • bardzo :)

  • Autor w dobrej formie, i coraz lepszej, i lepszej ..., aż ciekawość bierze - co dalej! :) Wiersz świetny!

  • Elżbieta, to na gorąco, bieżące pisanie, to co mam w teczce na kolejny tomik nie ujawniam, zapewniam zanosi się na lepsze.
    JBZ

  • Jerzy, jeśli to jest Twoje bieżące pisanie, to ja ze swoim powinnam się zwijać i otworzyć sklepik z włoszczyzną, zamiast strugać tu poetkę.

  • bez przesady Elżbieto, ja obecnie nic innego nie robię tylko piszę,odrabiam zaległości z okresu kiedy trzeba było wypracować sobie emeryturę, teraz poezja jest u mnie na wierzchu, tak jak to było w latach siedemdziesiątych.
    A Ty włoszczyznę zostaw połetom, chociaż oni widzą tylko swoje dzieła, tak wielkie że opierają się wszelkiej krytyce,
    JBZ

  • ale fakt Panie Jerzy - ja też jestem pod wielkim wrażeniem :)

  • vice versa, Magda u Ciebie progresja jak afrykańska gorączka, pozdrawiam.
    JBZ

  • byle się śmiercią nie skończyło :P

  • w sobotę, wezmę termometr, i troche lodu.
    JBZ

  • i ścierkę do podłogi :)

  • I coś do tego lodu ;)

  • jak dla mnie - zbyt lirycznie - chciałoby się żeby ten wosk pażył - a czytając tekst - mam wrażenie odlepiania wosku od skury - juz po, niestety, zastygnięciu.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się