impresje świetlne

Autor: Jerzy Beniamin Zimny, Gatunek: Poezja, Dodano: 19 lutego 2012, 19:17:36

Nic nie ma. Jest tło różnobarwne, więcej

ciemnego i postać, jakby nagle rzucona.

Dla ożywienia, dla pewności, że jestem

dotykalny, i nie rozpadnę się po pierwszym

uderzeniu wiatru, kiedy ktoś otworzy drzwi.

 

W takim stanie trwam od kilku dni, i nie

dopuszczam świadomości do siebie. Nie chcę

przechodzić w stan skupienia, bo to kamień

na którym odkłada się zimno. Piekielny

mimo to, pokryty mchem stworzenia. 

 

Co jeszcze może mnie okryć. Brookliński most?


Komentarze (5)

    • Szel _
    • 19 lutego 2012, 19:29:56

    spodziewam sie ze cieple dlonie..pojechales stachura..uwielbiam:)

  • Co za delikatność, co za subtelność, nie do końca w moim guście. Ale rzecz tak świetlna, jak świetna.

  • jest wiersz, co ja się będę wymądrzać. a klimaty jak Pan doskonale wie - moje :)

  • Ciekawa impresja.
    Może lepsza byłaby bez "Piekielny/ mimo to, pokryty mchem stworzenia."?

  • Świetnie.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się