Miłość na schodach

Autor: Jerzy Beniamin Zimny, Gatunek: Poezja, Dodano: 25 czerwca 2012, 21:56:43

Piąta nad ranem nie śpię, sąsiad kończy

golenie, zaczyna się rozmyślanie

o miłości sprzed czterdziestu lat

na schodach. Muszę ją dokończyć pisaniem

tego wiersza. Najtrudniej wyrazić dotyk

dłonią chropawą, pocałunek ustami

papierowymi, ruch spowolniony

jest w genach, więc bez obawy

wsuwam język tam gdzie jest już tylko

ściana (dziewczyna w urnie) Ja na planie

w ostrzale promieni słonecznych,

spadnie deszcz pustynny, urodzi się późniak

ten wiersz. Ostatni strofa w rękach Pana.

 

25.06.2012

Komentarze (22)

  • Płodny się zrobiłeś :) ale trzymasz poziom. W książce wiersze na pewno będą jeszcze lepsze niż są, bo będą się wzajemnie uzupełniać. Czekam z niecierpliwością.

  • dobry wiersz! scena z językiem i ścianą poruszająca

  • dorodny ten późniak i zdrowy :)

  • M.K. "Zjedz ślimaka" to Pani dzieło?
    JBZ

  • Jantar, gdzie mi Ciebie szukać, kryjesz głowę dzielnicowo.
    JBZ

  • ręce Pana wybiórcze :)

  • M.K dzieło, mam na myśli świetny tomik.
    JBZ

  • w życiu się Panu nie przyznam, żeby mi Pan za kolejne 40 lat napisał tak dobry wiersz o mnie a moje córki źle o starym ojcu pomyślały? ni cholery :D

  • a co można zarzucić wolnemu człowiekowi, czyż miłość nie zaczyna się od parku, schodów itp. Córki mogą podziękować ojcu że wybrał Mamę.
    JBZ

  • Kwak, się rozumie, Twoje ujrzą światło ciemne, już ja się postaram, w ciemnym rodzi się jasne, uwierz, mi, doświadczyłem.
    JBZ

  • Bardzo ładnie.

  • Tak. Ale się nim nie chwalę, nie przepadam za moimi juweniliami :-) nie do pojęcia, jak może się zmienić smak i słuch ;-)

  • ale dziękuję, oczywiście, bo wypada :)

  • Świetny.

  • Bardzo dobry. Czekam na cały zestaw w kolejnej książce.

  • Z przyjemnością!

  • MK, to normalne, dlatego czapka z głowy przed poetą(ką) który(a) idzie z duchem czasu poezji, Pani idzie jak burza, zwłaszcza językowo, a i tematyka bardzo bogata. Pozdrawiam.
    JBZ

  • Podziękowanie wszystkim za lekturę. Pozdrawiam.
    JBZ

  • i jest wiersz, z wielka przyjemnoscia przeczytany jak zawsze :))))
    pozdrowki Jerzy :)

  • Moniś, za wielką wodą, ściskam dłoń wirtualnie.
    JBZ

  • Slicznie dziekuje Jerzyk, mam dzis troche wolnej chwili i po przeczytaniu Twego wiersza musialam, powaga, musialam sie zalogowac :)
    a i przy okazji poczytac i wspolnych znajomych ;)

  • :)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się