Pastorałka Wildecka

Autor: Jerzy Beniamin Zimny, Gatunek: Poezja, Dodano: 22 grudnia 2011, 17:57:23

I przyszedł listonosz i przyniósł ponaglenie.

I przyszła sąsiadka z płaczem.

I przyszedł inkasent przed wigilią.

Jak się ubiorę, to wyjdę;

 

na miasto obwieszone żarówkami,  do dzielnicy

najbardziej rozkopanej, do knajpy obskurnej.

Usiądę na brudnym krześle,  przy stole

z pełną popielniczką, zamówię to samo.

 

A z bata leci równo pod trumnę.

Pisk opon na zakrętach; to już szóste

dachowanie w przytułku. I szósta dekada

przysypywania piachu przez klepsydrę.

Macie spokój. Jak się ubiorę, to wyjdę.

 

A wtedy pogasną żarówki, ucieszą się

wykopy, odpocznie w knajpie krzesło.

Wszystko odpocznie, ziemia? Ziemia jest święta.

 

22.12.2011

 

Komentarze (11)

  • Jurku Wilda chyba najbardziej poezjotwórcza w całym Poznaniu:)Pastorałka taka- jak sie patrzy, serce roście.

  • Poznańska Wilda ma powodzenie w poezji :) Mocna ta pastorałka i wchodzi za skórę, zwłaszcza ostatnia zwrotka.

  • Ho ho ho

  • super wiersz!

    • Ir _
    • 22 grudnia 2011, 20:58:06

    no i co ja bidula mam rzec?..."ziemia jest święta" i tyle.

    • Nata Re
    • 22 grudnia 2011, 22:04:24

    nie lubuję się w piernikach i makowcach, wybieram smutne wiersze na Święta są bardziej prawdziwe, pomimo mojego codziennego optymizmu. DUŻY PLUS Jurku! współgra z moim nastrojem ;)

  • Jerzy, a ja na Dolnej Wildzie zgubiłam Twoją "Rubinozę"! :/

  • Nie można uwolnić się od Wildy, nie jeśli mieszka się w Poznaniu.
    Świetny wiersz.

  • Tak, bardzo dobry.

  • Większość chyba wolałaby, żeby podmiot ubierał się bardzo powoli i opóźniał "wyjście" możliwie najdłużej. Co byłoby lepsze dla samego podmiotu, trudno orzec. Dobry wiersz, dotykalny.

  • Mam skojarzenia ze Świetlickim - "Henryk Kwiatek": "(...) Bo z kim się miał przyjaźnić? Przecież nie z listonoszem, co raz na miesiąc mu rentę przynosił. (...) MIŁOŚĆ... Teraz kamera opuszcza mieszkanie i widać blokowisko przeraźliwie czarne i widać czarne niebo - i na niebie czarnym WIELKIE I BLADE PRZERAŹLIWIE SERCE." I "Wiersz bez światła" się jeszcze skojarzył, pewnie dlatego że "miasto obwieszone żarówkami" i "wtedy pogasną żarówki". Dobry wiersz, czytałem kilka razy, duża frajda. Pozdrowienia.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się