Przebiśnieg

Autor: Jerzy Beniamin Zimny, Gatunek: Poezja, Dodano: 04 listopada 2011, 16:00:04

Jesień, trzeba się zaszczepić. Uczepić jakiejś panny,

albo dać ogłoszenie na Skrytej. Stanu niewolnego poeta

szuka guza. Ma już podniety i akcesoria niezbędne

w sztuce, która zwykle raczkuje. Luba znajdzie tu

coś więcej niż połfabrykat. Całe moduły na obwodach

z kryształu, ciekłe złoto. Usiądzie na kolanach i prąd

ją poszczypie, generowany z jąder.  Jestem jesienny

i żadne wiosny ani lata nie pożądzą u mnie. Jak w trumnie

kornik, żaba w słoiku. Coraz lżejsze sumienie, brak

stopu. Na kamieniu kamień, tylko to widoczne. I kurz

wykładnik wszystkiego. Po latach gułagów, amnestia.

 

Krzyk wyzwolony, w łóżku i na klatce. W krzakach.

 

04.11.2011

Komentarze (12)

  • ironia, podsumowanie. doskonały Panie Jerzy.

  • Z ironii, zawsze wychodzi się łatwiej w przyszłość, chociaż ona już przykrótkawa, trzeba ją brać szybko.
    JBZ

  • szukałam żeby do czegoś się przyczepić i ... nie znalazłam :)

  • Też bym się chętnie do czegoś przyczepiła, ale jestem subiektywna w ocenie i wiersze Autora zawsze czytam z przyjemnością. Ten, wyjątkowo przypadł do gustu.

  • Widać, że napisał nie kto inny, jak tylko JBZ.

  • Już się rumienię, i mam szkopuł, wynikający z pisania na gorąco. A tego nie lubię. Dziękuję Paniom. Kłaniam się niziutko.
    JBZ

  • Twój styl poznam po ciemku.:))

  • Świetny wiersz.Podoba mi się...nostalgicznie, refleksyjnie i z humorem w jednym wierszu:)

  • przyjemny wiersz. Można przeczytać gdy się przeczytać chce. Nie pociąga jednak tak aby chcieć do niego wrócić. I doczytywać sensu metafor. Ulotka.

  • Czy mówiłam już, że czytam pilnie Pana wiersze?
    Nie?
    Zapominalska ze mnie.

  • Rozkręcasz się na całego. I o to w tym chodzi. Super.
    Z takiej lekkości doskonałe pióro.

  • dobry wiersz.
    końcówka super.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się