Ruchome piaski

Autor: Jerzy Beniamin Zimny, Gatunek: Poezja, Dodano: 04 lipca 2013, 20:12:00

 

Nie mogę się skupić na brzegu jeziora Witobel;

żywot Mateusza w ruchomych piaskach na wąskiej

taśmie w kinie Rialto oglądałem nie wiedząc

 

jeszcze, że przyjdzie mi pływać dziurawą łodzią

pośród raf koralowych, ostrych kuszących pięknem,

a brzeg przeciwny będzie się oddalał jak obraz

 

matki zapamiętany po śmierci. Każde lato w łupinie

orzecha pęka pod naporem słońca, strzechy chat

topnieją, trawa wędruje brzegiem aż do lasu

 

nad którym ptaki Mateusza kreśliły postać matki

z synem na ręku. Trzciny nisko upadły, świetlista

ścieżka zachodzącego słońca prowadzi dwie czaple.

 

 

Komentarze (3)

  • Piękny wiersz Panie Jerzy :)

  • Wracam sobie już kolejny raz do tego wiersza, bo kurczę zapadł we mnie. Ech.

  • To jest to, co lubię. I pięknie,i lirycznie.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się