Tachykardia

Autor: Jerzy Beniamin Zimny, Gatunek: Poezja, Dodano: 30 grudnia 2012, 21:09:55

 

 

W intensive care area spędziłem drugie święto.

Wkalkulowane w los poety, oczywiste jak

zaćmienie słońca. I wiersz czasem musi być

o tym, inaczej umieramy nie wiedząc, nie czując

uścisku, bez wiedzy o żałobnych kwiatach,

z przekonaniem, że czas i miejsce mają zawsze

styczną, o której mówimy wiktoria, a tak

naprawdę jest to inscenizacja z udziałem

naszym w barwnych szatach. Nie chcę leżeć

 

pod monitorem, nie pójdę sadzić kalii, ani

pisać psalmów dziękczynnych Bogu za

wstawiennictwo w chwilach jakiejkolwiek

utraty, sąd niech będzie sprawiedliwy, zaś

w ławie przysięgłych, matka i ojciec, no może

jeszcze córka, która nie ujrzała świata.

Niech zasiądą i podzielą się ze mną wyrokiem.

 

30.12.2012 

Komentarze (16)

  • poprawnie!
    nie porwało...

  • chyba literówka na początku drugiej strofy
    pod* monitorem

  • Marek, poprawiłem, dzieki
    JBZ

  • Poprawnie i mnie porwało :-)
    Bardzo proste, ludzkie i mocne zamknięcie.

  • nie ma sprawy

  • Poeta ciągle w formie! :) Dobry, mądry wiersz.

  • Mnie też porwał.

  • pozdrawiam Panie i Panów w okienkach, życzę udanego Sylwestra, obojętnie gdzie,na sali, w kawiarni, w domu a nawet pod mostem, wszędzie trzeba się czuć człowiekiem. Pozdrawiam Pana z Wapienicy? Ale z pewnością- z Bielska, ślę chociaż korek szampana (wybuch) do Zgorzelca, Goerlitz jak kto woli, no i Darłowo morskie, pozdrawiam i do zobaczenia w Nowym Roku.
    JBZ

  • Bardzo dobry tekst Jerzy,piękne też życzenia,dziękuję!
    Niech się spełnią Twoje nawet te najmniejsze marzenia,w Nowym 2013 Roku!
    Zdrowia,miłości i pieniędzy...Tobie i Wszystkim piszącym, czytającym na tym portalu!!!

  • "umieramy nie wiedząc, nie czując
    uścisku, bez wiedzy o żałobnych kwiatach" =
    umieramy nie wiedząc, nie czując
    uścisku, bez znajomości żałobnych kwiatów =
    umieramy nie znając, nie czując
    uścisku, bez wiedzy o żałobnych kwiatach

    Wszelkiego dobra w Nowym Roku, JBZ!

  • Panie Jerzy, tak, z Bielska-Białej i tak, z Wapienicy :-) I zaskoczył mnie Pan bardzo miło, dziękuję
    i Również życzę miłych chwil :-)

  • z impetem, końcówka dobra ;)

  • Jarek, pokombinuję, jak zawsze, wiersz jest wart szlifu, pozdrawiam, do zobaczenia starsi o jeden krzyżyk.
    JBZ

  • Dziękuję pozostałym mi życzliwym wam również wiele super wierszy, do przodu ostro, i dbajcie o zdrowie. Marek, Bielsko to rodzinne miasto mojej zony, na Saharze (która zarosła bukami, ćwiczyła slalom, dawano dawno temu, a w Wapienicy ma cześć swojej rodziny, jak będziemy znów na Hulance wypijemy po lampce koniaku, w Panoramie!
    JBZ

    • . .
    • 31 grudnia 2012, 18:44:35

    Podoba mi się. Zupełnym przypadkiem w drugi dzień Świąt identyczną przygodę z tachykardią. Szczęśliwego Nowego Roku

    • . .
    • 31 grudnia 2012, 18:44:47

    *miałam

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się