złote tarasy

Autor: Jerzy Beniamin Zimny, Gatunek: Poezja, Dodano: 29 października 2011, 17:13:10

Sen o Warszawie zaczął się wieczorem przy stoliku.

Mała kawa, herbata i czworo poetów zagubionych

w pajęczynie tarasów. Jak muchy wystawieni,

czują to samo: swąd czasu. Koniczynę poza zasięgiem

ręki. Zawsze coś do wyboru: to co wisi i zaraz upadnie.

 

Sen o Warszawie po każdym łyku kawy jest inny.

 

Ruchome schody dopadła niemoc. Windy stoją jak czaple.

Wyszli tylnymi drzwiami do wspomnień.

Każdy w swoją stronę gdzie ta sama ciemność.

 

Tak sobie romyślają w drodze, pod księżycem.

I każdy w swoim progu, zerka za siebie osobno.

 

29.10.2011

Komentarze (12)

  • Dedykuję Arkowi, Karolowi, Rafałowi. Ten wiersz z pociągu, gdzieś pod Kutnem.
    JBZ

  • Lubię bardziej te Pana wiersze, w których przestaje być Pan wściekły, a staje się nostalgiczny, liryczny jak tutaj. I nabrałam ochoty na jeszcze jedną kawę.

  • to moje 90 %, czas na 10 %.
    JBZ

  • Liczyłam raczej na zaproszenie :)
    Ale serio - jest bardzo dobrze - jeśli to coś dla Pana znaczy ;-)

  • Joasia ma rację, ma Pan ciekawy styl i sposób prowadzenia tych nostalgicznych, lirycznych wierszy. To czyta się z przyjemnością. Pozdrawiam

  • bardzo dziękuję za ten wiersz. Są szczególne momenty w tym wierszu, które naprawdę dotykają naturę poety, z którą każdy z nas musi się zmierzyć.
    Muszę wyróżnić puentę, ale o tym ciiiiiiiii!



    być poetą to obciach (szepce) :)

  • po kawie i owszem, ale po piwie jaka warszawa jest inna, zwłaszcza po czwartym :P

  • Każdy w swoją stronę gdzie ta sama ciemność.

    Tak sobie romyślają w drodze, pod księżycem.
    I każdy w swoim progu, zerka za siebie osobno. -

    - prawda to.

  • Wyciągam wnioski, od lirycznych zacząłem i na nich trzeba zakończyć. Coś w tym jest.
    JBZ

  • Zwłaszcza z Kutno dziękuję, tam wiersze się stają lepsze.

  • Kutno, z Exdrobem i Odlewnią żeliwa. Także z poetami raz w roku. Agromą i dilerami ciężarówek. Nad Bzurą ciągle jest jesień. Pisałem kiedyś.
    JBZ

  • Złote tarasy też Cię zainspirowały:)) I ta refleksja po wieczorze autorskim "Rubinosy"...Piękna liryczna odsłona. Dziękuję:))

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się